Kostaryka Finca Sonora

26-11-2017

Witam wszystkich i zapraszam do lektury tekstu o jednej z naszych kolejnych nowych kaw którą jest Kostaryka Finca Sonora.

Kostaryka jest niewielkim krajem położonym w Ameryce Środkowej i w większej części otoczonym przez ocean spokojny jak i morze karaibskie. Posiada on dość ważną dla rozwoju kraju historię upraw kawy, którą zaczęto hodować na początku XIX wieku. Po odzyskaniu niepodległości w 1821 ludziom po prostu opłacało się uprawiać kawowce gdyż rząd dawał im ziemię pod warunkiem uprawy tego właśnie surowca. Od samego początku kostarykańskie kawy były bardzo cenione na rynkach międzynarodowych z racji ich czystości smaku jak i ciągle wysokiej jakości corocznych zbiorów. Było to spowodowane głównie faktem iż rolnicy mogli sobie pozwolić na tzw. obróbkę mytą zebranych owoców. Duży koszt tej obróbki składający się głównie na wartość użytej wody nie był problemem dla lokalnych farmerów gdyż z racji położenia kraju, wody mieli oni pod dostatkiem. Eksport kawy dawał duże dochody i powodował, że powstające szkoły, teatry, szpitale jak i kolej, finansowane były z dochodów sprzedaży ziarna za granicę.

Z racji tradycji posiadania ziemi przez kostarykańską ludność, łatwo jest dotrzeć do źródła pochodzenia surowca, które palarnia kupuje. Nasze ziarenka pochodzą od rodziny Guardia, która już od 50 lat uprawia kawę na swojej 90 hektarowej hacjendzie. Ich farma znajduje się w tzw. Centralnej Dolinie kraju, regionie Alajuela. Farma położona jest na zboczach wulkanu Poas, który obok Irazu i Barva jest jednym z trzech wulkanów regionu. Teren nie dość że przepiękny to również sprzyjający uprawom kawowca. Sama powulkaniczna gleba bogata w substancje odżywcze wpływa na niesamowity smak finalnego naparu. Jak również wiadomo, im dłużej owoc kawowca dojrzewa tym bardziej „zbita” jest jego struktura, więcej i finalny smak będzie szlachetniejszy. Tutaj charakterystyce tej sprzyjają dwa czynniki. Pierwszy z nich to fakt, iż kawowce posadzone zostały pod osłoną innych drzew dzięki czemu wydłużono proces dojrzewania owoców. Drugi zaś, to dość wysokie, bo około 1300 metrów, położenie upraw nad poziomem morza. Sama farma jest również samowystarczalna w energię elektryczną dzięki turbinie wodnej napędzanej nurtem sąsiadującej rzeki.

Warto również poświęcić jeden akapit opisujący charakterystykę samych ziaren oraz ich obróbki. Kawa, którą mamy do zaoferowania to mieszanka czterech odmian Arabiki. Znajdziemy tu Caturrę, Żółty i Czerwony Catuai oraz czerwony Bourbon. Ma to znaczący wpływ na tzw. kompleksowość filiżanki. Co jest ciekawe, odmiany te zostały obrobione metodą czerwonego miodu, z ang. Red Honey. W ogólnym zarysie proces polega na procentowym zdjęciu odpowiedniej ilości miąższu z owocu. Bezpośrednio po tym procesie ziarna razem z zresztą miąższu suszone są aż do osiągnięcia 12 procentowej wilgotności. Styl tej obróbki znacząco podbija odczucie owocowej słodyczy w przygotowanym naparze. Po zaparzeniu kawa daje dość transparentne odczucia. Pierwsze wrażenia przywodzą na myśl delikatną owocową kwasowość, która przeobraża się w słodycz karmelu. Posmak, z kolei, jest dość długi i przyjemny, z lekką goryczą gorzkiej czekolady. Zapasy Kostaryki Finca Sonora są bardzo limitowane więc według reguły kto pierwszy ten lepszy zapraszam do naszej białostockiej kawiarni lub zachęcam do odwiedzenia naszego sklepu internetowego.

Autor: Adam Choiński